Niezbędnik kajakarza

Niezbędnik kajakarza, czyli co zabrać ze sobą w podróż:

Walizka czy plecak? Polecamy worek żeglarski, który doskonale mieści się w dziobie kajaka. Niezłym rozwiązaniem są zamykane worki na śmieci, np. o wymiarach 30/50cm, jest to wersja praktyczna i tania. Worki takie można swobodnie rozmieści w kajaku. Miękka torba podróżna też się zmieści, pod warunkiem, że nie będzie za duża. Pamiętajcie, aby ilości worków i toreb zabranych na spływ i zgadzała się przy opuszczaniu obozowiska lub „przenośkach”. Nie polecamy plecaków ze stelażem i walizek!!! Przyda się również wodoszczelne etui na telefon i na aparat fotograficzny.

Noc pod gwiazdami. Przed wyprawą warto sprawdzić materac i namiot, zaimpregnować tropik. Pamiętajmy też o latarce, fince, sztućcach (niezbędnik). Biwakowanie dozwolone jest tylko na oznakowanych polach namiotowych, są one oznaczone na każdej mapie szlaku. Opisy szlaków dostępne są w naszej wypożyczalni.

Bikini i polar. Przy pakowaniu bagażu należy pamiętać, że pogoda nawet w środku lata bywa bardzo zmienna. Więc oprócz spodenek i kąpielówek na pewno przyda się polar, bluza lub sweter oraz długie spodnie. Oprócz klapek, radzimy zabrać też pełne buty, a kurtka przeciwdeszczowa i nakrycie głowy chroniące przed palącym słońcem to absolutny mus.

Nie tylko polopiryna. Przed wyjazdem warto odwiedzić aptekę, oprócz leków na przeziębienie radzimy zakup: środków przeciw komarom, maści po ukąszeniu, kremów lub balsamów do opalania z wysokim filtrem, maści na oparzenia słoneczne, środków opatrunkowych. Nie zapominajmy też o układzie pokarmowym, nie zawsze nasz organizm dobrze znosi zmianę odżywiania.

Kiełbasa ogniskowa i konserwa turystyczna. Planując ilość prowiantu, warto sprawdzić czy na szlaku są możliwości uzupełniania zapasów. W opisach rzek są informacje, gdzie znajdują się sklepy spożywcze. W większości przypadków nie ma sensu zabieranie ze sobą z domu żywności na tygodniową wyprawę, chyba że wybierzemy mało uczęszczany szlak.

Wędka czy sardynki w puszce? Nie ma jak świeża rybka, ale zanim wyruszymy na połów warto dowiedzieć się czy oprócz karty wędkarskiej nie będzie potrzebne nam dodatkowe zezwolenie na wędkowanie na konkretnym akwenie. Zezwolenia takie sprzedawane są w sklepach wędkarskich w danym regionie.

Karta czy gotówka? Wybierając się na spływ, szukamy raczej miejsc o niezwykłych walorach przyrodniczych, malowniczych rzek meandrujących pośród pasów itp., wiec proszę się nie dziwić, ze w napotkanych wioskach nie znajdziemy bankomatów a i miejsc, gdzie można zapłacić kartą jest niewiele.

BEZPIECZNE WAKACJE NA WODZIE

Z kartą pływacką i bez. Przed spływem warto sprawdzić poziom trudności szlaku. Ale nawet na najłatwiejszym przy niesprzyjających warunkach atmosferycznych może być niebezpiecznie. Pamiętajcie o kamizelkach asekuracyjnych lub ratunkowych. Dla wielu jest to niepotrzebny balast w kajaku, tymczasem one mogą uratować wam życie. Szczególnie przy wietrznej pogodzie, nie pływajcie bez kamizelek.

Dziecko w kajaku. Dlaczego nie? Pod warunkiem, w kamizelce asekuracyjnej lub ratunkowej i pod opieką osoby dorosłej.

Duży może więcej. Kajak to mała łódka, bardziej zwrotna niż żaglówka i statek, więc to kajakarz ustępuje większym jednostkom. Zawsze zachowuj odstęp od statków i promów, a na jeziorach trzymaj się brzegu.

Nocny spływ. Pamiętaj, że pomoc w razie wypadku w ciemnościach będzie bardzo trudna lub wręcz nie możliwa. Po zmroku nie zauważysz kamieni i konarów drzew, tam i progów wodnych.

Piłeś? – Nie płyń. Nigdy nie wsiadaj do kajaka po spożyciu alkoholu lub zażyciu środków odurzających. Spowolnienie reakcji i wzrost brawury nie sprzyja bezpieczeństwu na wodzie.

Zawsze warto zebrać informacje o szlaku. Im więcej wiemy o danej rzece, tym lepiej. Zawsze dobieraj trasę do swych możliwości. Największym niebezpieczeństwo dla kajakarza na rzece stwarza spiętrzenie wody. Trzeba wiedzieć, gdzie znajdują się tamy, progi wodne i młyny. Nie przepływaj takich miejsc. Lepiej przenieść kajak niż ryzykować niebezpieczna wywrotkę.

Kajakarz kajakarzowi pomoże. Dobry zwyczaj mówi, że nie zostawia się innych na wodzie w potrzebie. Warto pamiętać o tej zasadzie, kto wie, może samemu też kiedyś się przyda.